Problem z O. boehmi

Od dopuszczania po rozdzielanie młodych.

Problem z O. boehmi

Postprzez Carmen89 » 29 Sie 2013, 14:23

Mam 20 osobników w/w gatunku. Stoją w pojemnikach obok siebie i zauważyłam, że samiec i samica dziwnie się wyginają. Nie mam żadnego doświadczenia w rozmnażaniu skorpionów jednak ich zachowania uznałam jako godowe. Wpuściłam parkę do jednego pojemnika. Samiec trząsł się i ostrożnie podchodził do samicy próbując złapać ją za szczypce. Ona w nogi. Później ona robiła to samo a on w nogi. Gdy porządnie złapały się szczypcami to on usilnie starał się ją ukłuć, ona odwzajemniała się tym samym. Dopuszczałam też inną parkę i zachowania identyko. Jakieś rady?
Carmen89
 
Posty: 11
Rejestracja: 17 Maj 2013, 23:32

Re: Problem z O. boehmi

Postprzez pablo102425 » 29 Sie 2013, 18:02

To normalne zachowanie skorpionów. O. boehmi są znane z agresywności wobec osobników swojego gatunku dlatego musisz liczyć się z tym że możesz stracić jakiegoś skorpiona.
Awatar użytkownika
pablo102425
 
Posty: 549
Rejestracja: 22 Sty 2012, 09:44
Miejscowość: Opava, Czech Republic

Re: Problem z O. boehmi

Postprzez natan » 30 Sie 2013, 12:07

poczekaj aż samiec przekaże spermatofor i go wyjmij to obędzie się bez strat (czuwaj jak przy pająkach:). ukłuciami się nie przejmuj - podczas tańca są suche. włóż do pojemnika jakiś 'wygodny' (znaczy w miare płaski i chropowaty) kamień do złożenia spermatoforu to będziesz krócej czekac ;)
Awatar użytkownika
natan
 
Posty: 112
Rejestracja: 03 Sie 2011, 16:03

Re: Problem z O. boehmi

Postprzez Jacek Szubert » 31 Sie 2013, 18:31

Wklejałem już Carmen prywatnie, ale wkleję i tu, bo przydatne źródło informacji. Zestawienie kilkudziesięciu gatunków skorpionów i zachowań seksualnych jakie wykazują. Autor się nie obrazi, bo nie żyje (Polis, 1990), ale że majątkowe prawa autorskie obowiązują do 70 lat po śmierci, to wklejam nieoficjalnie;) Daje to w każdym razie jakieś wstępne sugestie czego się spodziewać przy danym gatunku, bo wiadomo że części z tych badań mogło być zbyt pobieżne i przeprowadzone na zbyt małej liczbie osobników, żeby wyciągać jakieś daleko idące wnioski. U innego gatunku z Opistophthalmus jak widzimy nie zaobserwowano ukłuć czułości (xD), ale kanibalizm już tak, akurat ciekawy przypadek się trafił. Może sugerować, że coś jest nie tak jeśli do tych ukłuć dochodzi, ale żeby się upewnić sięgnąć musielibyśmy do źródeł tychże badań.

W każdym razie ukłucia u wielu gatunków są normalne jak już wspomniano. Nie zmienia to oczywiście faktu, że jeśli do takiego zachowania dochodzi, nasza uwaga i gotowość do rozdzielenia pary powinna być wzmożona.
jakby co to 791-379-682
Jacek Szubert
 
Posty: 477
Rejestracja: 27 Lut 2011, 22:34
Miejscowość: Wrocław


Wróć do Rozmnażanie



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość