Fotografowanie matek z młodymi

Luźne dyskusje na tematy niekoniecznie z terrarystyką związane.

Fotografowanie matek z młodymi

Postprzez reehani » 04 Lip 2013, 23:52

Widzę u wielu z Was fotki matek z młodymi na plecach lub podczas porodu, czy też podczas wylinki. Jeszcze nie próbowałem robić takich zdjęć, a fajnie czasem byłoby uwiecznić jakiś miot.

Powiedzcie mi jak możecie, jak wyglądają Wasze doświadczenia w robieniu takich zdjęć. Zdjęcia robicie w takich samych warunkach jak zwykle? Czy zdarzają się jakieś wypadki? Jak reagują skorpiony w takich momentach? Jak taki stres wpływa np. na poród?

Będę wdzięczny za odpowiedzi ;)
Awatar użytkownika
reehani
 
Posty: 260
Rejestracja: 22 Gru 2011, 23:46

Re: Fotografowanie matek z młodymi

Postprzez pablo102425 » 05 Lip 2013, 06:39

Ja jednie robiłem w czasie gdy młode były już na matce. Nigdy podczas porodu czy też wylinki. W sumie trochę bał bym się zrobić takie zdjęcia. W przypadku gdy młode są na matce nie zauważyłem jakiś negatywnych skutków robienia zdjęć.
Awatar użytkownika
pablo102425
 
Posty: 549
Rejestracja: 22 Sty 2012, 09:44
Miejscowość: Opava, Czech Republic

Re: Fotografowanie matek z młodymi

Postprzez reehani » 06 Lip 2013, 06:19

Dzięki za odpowiedź. Właśnie o to mi najbardziej chodziło, żeby uwiecznić mioty na fotach. Wcześniej nie próbowałem takich zdjęć, ale jeśli u Ciebie nie było negatywnych skutków, spróbuję. ;)
Awatar użytkownika
reehani
 
Posty: 260
Rejestracja: 22 Gru 2011, 23:46

Re: Fotografowanie matek z młodymi

Postprzez Rhopalurus » 06 Lip 2013, 07:02

Zależy też jaki gatunek chcesz sfotografować, jeśli nadrzewne takie jak Tityus czy Lychas można z samicą robić wiele kiedy ma młode na sobie. Spokojnie można ją przegonić na kawałek kory i wyciągnąć z pojemnika, obracać, przewracać i zrobić sto zdjęć :) bo małe dość mocno się trzymają. Z pustynnymi (u części gatunków) czasami jest tak, że nie wszystkie młode są na samicy, część siedzi pod nią na piasku a cześć jest w ogóle w drugim narożniku pojemnika (nawet L1) :) dlatego lepiej zbytnio ich nie stresować i włożyć aparat do środka. Czyli ogólnie musisz najpierw poobserwować jak się zachowują młode i wybrać odpowiednią metodę. Zdarzają się małe wypadki, kiedy młode zaczynają się rozbiegać (L2) będąc poza pojemnikiem i dlatego najlepiej jest przygotować sobie jakieś pojemniki aby je szybko wyłapać. Miałem tak u mucronatusa kiedy zrzuciłem na samicę kawałek kory czy korka i młode chyba dzień po wylince rzuciły się do ucieczki i każdy w inną stronę :D Jeśli byś miał taki przypadek to nic nie bój, czasami nawet rozdzielałem młode w dniu wylinek na L2 i było wszystko ok.
Jeśli o poród chodzi to chyba u T.ecuadorensis miałem, że po wyciągnięciu z pojemnika samica przestała rodzić. Dopiero po kilku dniach puściła resztę produkcji, ale fajnie wyglądało takie pomieszanie L1 i L2 ;) Ale sam moment porodu raczej pomijam nie robiąc zdjęć bo i tak zbyt ładne nie wyjdą.
Przy wylinkach znowu zależy od gatunku :) tym zwisającym nie radziłbym przeszkadzać bo łatwo mogą się oderwać i spaść. Przy liniejących na podłożu raczej nie ma problemu.
Jeśli coś niezrozumiale napisałem to poprawię jak wstanę ;)
Rhopalurus
 
Posty: 570
Rejestracja: 27 Lut 2011, 22:32

Re: Fotografowanie matek z młodymi

Postprzez reehani » 06 Lip 2013, 18:42

No to się nazywa wyczerpać temat ;) Dziękuję Ci za opisanie tak dużej liczby przypadków. Tym razem akurat chodzi o gatunek tropikalny (samica od Ciebie się popisała i ma ładny miot), ale oczywiście informację o innych gatunkach przydadzą się na przyszłość ;) .
Awatar użytkownika
reehani
 
Posty: 260
Rejestracja: 22 Gru 2011, 23:46


Wróć do Hyde Park



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


cron