Strona 2 z 3

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 16 Lut 2014, 22:17
przez Alfrigg
U mnie Grosphus ankarana wciska sie pod kokos, wiec jakas szczeline dobrze jest mu zapenwnic. Ja delikatnie i miejscowo pryskam co 5-6 dni, rowniez nie mialem zadnych problemow. Czyli dosc sucho, jakas szczelinka, nie za duzo podloza i powinno byc dobrze. Lubi on rowniez powisiec sobie do gory nogami.

Od siebie dodam, ze sa to skorpiony z charakterkiem :D Szybkie, bardzo aktywne - z tego wzgledu nie trzymalem mojego w moczboxie (warto miec cos wyzszego). Bardzo wdzieczna istota, zarowno efektywne i efektowne ataki na swierszcze, bardzo ladnie sie prezentuje pod wzgledem wygladu i ubarwienia.

Co do jadu to widzialem gdzies jeden raport - u poszkodowanego wystapil silny, jednodniowy bol i nic wiecej.

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 16 Lut 2014, 22:34
przez damiano7x7
Dzięki Serdeczne Alfrigg ;)

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 16 Lut 2014, 22:37
przez damiano7x7
Alfrigg napisał(a): Lubi on również powisieć sobie do góry nogami.


A powiedz, U Ciebie na czym sobie najchętniej wisiał ?, kora, skałka czy może konar? :)

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 18 Lut 2014, 06:03
przez Alfrigg
Mam u siebie czesc uprzednio spreparowanego kokosa oparta o scianke terrarium na ksztalt polowy literki "C" (przecietej poziomo).

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 18 Lut 2014, 22:40
przez damiano7x7
Dziś przed południem dotarł mój nowy pupil ;) Cały i zdrowy :)
Jak się oswoi to zrobię jakieś fotki :) Pozwolisz kolego Alfrigg że zapożyczę Twojego pomysłu z koksem ? :)
Pozdrawiam

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 20 Lut 2014, 00:39
przez damiano7x7
Pierwsze fotki które udało mi się zrobić :)

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 20 Lut 2014, 14:28
przez damiano7x7
Póki co się przyzwyczaja do nowego mieszkanka i nie jest jeszcze zbyt ruchliwy :) ale póki co zmienił kilka razy pozycję koczowniczą :)

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 20 Lut 2014, 22:12
przez damiano7x7
Póki co siedzi w norce i tyle... Małe B. jacksoni jak im wpuszczę świerszcze to siebie nawzajem nieraz tłuką choć i tak pod dostatkiem mają pokarmu i zawsze zostaje tak się uganiają za pokarmem. A Ankarana jak mu podałem świerszcze delikatnie pod nos to zgłupiał i uciekł, a czytałem na włoskim forum że ten gatunek dzieli się na dwie grupy, albo jest bardzo energiczny albo totalnie rozlazły... Dorosły samiec a więcej mam z nim problemu niż korzyści, nawet nie raczy wyjść i się choć raz dziennie pokazać. To już Moje ulubione cavimanusy cały dzień siedzą pod ziemią a od 19 buszują po swoich terrariach.

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 20 Lut 2014, 22:26
przez reehani
Skorpion jest u Ciebie dopiero od dwóch dni. Z pewnością nie zdążył się jeszcze zaaklimatyzować. Staraj się go nie niepokoić przez najbliższy czas. Pozwól mu się zapoznać z nowym terytorium i nowymi warunkami. Te kilka dni bez jedzenia na pewno wytrzyma ;) Najczęsciej czas aklimatyzacji w przypadku dorosłych osobników jest nieco dłuższy niż u maluchów.

Re: Grosphus ankarana

PostWysłany: 21 Lut 2014, 00:34
przez damiano7x7
Dziękuję Ci Serdecznie za Cenne rady :) ;)