Problem z wylinką B.gigas

Warunki hodowli, karmienie, wylinki, wybór gatunku, itp.

Problem z wylinką B.gigas

Postprzez KingClaws » 25 Sie 2011, 12:06

Witam ! Mam nie lada problem ... Ostatnio myślałem że mój B.gigas jest chory ale to była pomyłka , przygotowywał się do wylinki . Na początku się ucieszyłem bo można by to było zaliczyć do sukcesów terrarystycznych ale się przeliczyłem ... Z tego co słyszałem bark scorpy przechodzą wylinkę " szczypcami w dół " . Mój miał wystarczająco miejsca żeby to zrobić ale uczepił się u dołu kamienia ( około 2 cm od ziemi ) szczypcami w górę i zaczął linieć ... odpadł mu stary ogon który trzyma się jedynie na kolcu nowego , a jego przednia cześć ciała wystaje na około 0,5cm z miejsca gdzie poprzednio były szczęki ... Skorpion skierowany jest szczypcami w górę . Nie widzę postępów od około 4 nad ranem . Czy mogę mu jakoś pomóc ? Odwrócić kamień ? Wilgotność była dobra ( tak mi się wydaję ) . Skorpion to Babycurus gigas L2 , przechodzi na L3. Pozdrawiam i liczę na szybki odzew .
Awatar użytkownika
KingClaws
 
Posty: 62
Rejestracja: 22 Cze 2011, 21:07

Re: Problem z wylinką B.gigas

Postprzez Chev » 25 Sie 2011, 12:53

nie mogę sobie jakoś zobrazować tego co napisałeś, może zrób fotę.
ja kiedyś wyciągnąłem takiego maluszka na chama i miał się dobrze.
Chev
 
Posty: 19
Rejestracja: 23 Mar 2011, 17:11

Re: Problem z wylinką B.gigas

Postprzez KingClaws » 25 Sie 2011, 12:59

Niestety nie mam czym ;/ wyobraź sobie skorpiona przyczepionego do kamienia w normalnej pozycji " głową "
w górę i odczepionym ogonem który trzyma się na końcówce nowego ogona . Pękła mu już pokrywa głowotłowia i wystaje z niej około 0,5cm nowego skorpiona . w tym że wszystkie nogi i szczypce ma jeszcze schowane ... ja dotykam pojemnika porusza tylko ogonem .
Awatar użytkownika
KingClaws
 
Posty: 62
Rejestracja: 22 Cze 2011, 21:07

Re: Problem z wylinką B.gigas

Postprzez ołówek » 25 Sie 2011, 13:12

przede wszystkim to nie stresuj go... nie ruszaj pojemnika itp... ja dałbym mu jeszcze chwilę. jeden z moich junceusów przechodził wylinkę właśnie w ten sposób że wychodził do góry.
niech się opowie ktoś jeszcze w tej kwestii ale wydaje mi się że skoro tak zaczął przechodzić wylinkę to widocznie stwierdził że da radę.
poza tym próbując go wyciągnąć ze starej wylinki możesz narobić więcej szkód.
Image
ołówek
 
Posty: 84
Rejestracja: 18 Mar 2011, 23:17
Miejscowość: Warszawa

Re: Problem z wylinką B.gigas

Postprzez KingClaws » 25 Sie 2011, 13:33

Broń Boże żebym go dotykał . Nie wym tylko czy nie za bardzo zestresowałem go światłem latarki w nocy noo i 2 razy przenosiłem pojemnik ... Mama "musiała " posprzątać w pokoju . Na razie dam mu spokój jestem dobrej myśli .
Awatar użytkownika
KingClaws
 
Posty: 62
Rejestracja: 22 Cze 2011, 21:07

Re: Problem z wylinką B.gigas

Postprzez Jacek Szubert » 25 Sie 2011, 14:16

Trochę za późno już na jakąkolwiek reakcję, wylinka u takiego maluszka powinna trwać dużo krócej.

Średnio rozumiem Twój opis tego która część ciała już wyszła a która nie. Mi w każdym razie zdarzyło się dwa razy ściągać resztkę wylinki ze skorpiona, udało się, ale była to rzeczywiście resztka. No i trochę wcześniej zareagowałem, jak jeszcze nie było wszystko zaschnięte. Przeszkodziłem im wtedy właśnie tak jak Ty, przez przenoszenie pojemnika podczas wylinki :)

Ciężko Ci cokolwiek doradzić, nie widząc jak się sprawa ma.
jakby co to 791-379-682
Jacek Szubert
 
Posty: 477
Rejestracja: 27 Lut 2011, 22:34
Miejscowość: Wrocław

Re: Problem z wylinką B.gigas

Postprzez KingClaws » 25 Sie 2011, 14:46

Sprawa zakończona skorpion nie żyje ...nie reaguje już na żadne bodźce itp .. Wygląda to tak jak by duży skorpion utknął w miejszym i do niego przysechł ...wydawało mi się że wilgotność jest odpowiednia w pojemniku było naprawdę mokro , wiec raczej wykluczam problemy z wilgotnością . :cry: . Może jakieś rady na przyszłość jak do czegoś takiego nie dopuścić ?
Awatar użytkownika
KingClaws
 
Posty: 62
Rejestracja: 22 Cze 2011, 21:07

Re: Problem z wylinką B.gigas

Postprzez Jacek Szubert » 25 Sie 2011, 15:03

A miałeś jakieś inne części wystroju na których mógłby przelinieć? Jaką formę i wysokość miał kamień, gładki był? Pod jakim kątem pochyły? Ze zdjęciami łatwiej byłoby cokolwiek stwierdzić...

Generalnie na przyszłość doradzić Ci mogę korek techniczny ustawiony pod kątem około 45°, ja zawsze u małych jakoś tak robię i bardzo rzadko coś pójdzie nie tak. A jeśli już to raczej z mojej winy - tak jak wyżej pisałem, przy poruszeniu pojemnika na przykład.
jakby co to 791-379-682
Jacek Szubert
 
Posty: 477
Rejestracja: 27 Lut 2011, 22:34
Miejscowość: Wrocław

Re: Problem z wylinką B.gigas

Postprzez ScorpionWorld » 25 Sie 2011, 16:17

Zauwazylem, ze w takich przypadkach duze znaczenie ma takze temperatura. Przy temperaturze stosunkowo niskiej moze byc mokro, a wilgotnosc powietrza i tak nie bedzie wysoka porownujac do pojemnika lekko zroszonego gdzie panuje temperatura 28 stopni.
Prosze pamietac, ze w brew powszechnie pajującym opiniom temperatura ma znaczny wplyw nie tylko na szybkosc wzrostu i aktywnosc, ale rowniez na przezywalnosc.

Czasem sie tak zdaza, ze cos pojdzie nie tak podczas wylinki - nie nalezy sie tylko zrazac do hodowli.
ScorpionWorld
 
Posty: 298
Rejestracja: 18 Mar 2011, 11:06

Re: Problem z wylinką B.gigas

Postprzez Jacek Szubert » 25 Sie 2011, 16:31

Nie zdarzyło mi się dogrzewać tego gatunku, a kilkadziesiąt wylinek u nich miałem - zawsze bezproblemowo. Zależy też oczywiście jaką u siebie KingClaws ma temperaturę, u mnie jakoś w 22-24°C w ciągu dnia i dają radę.
jakby co to 791-379-682
Jacek Szubert
 
Posty: 477
Rejestracja: 27 Lut 2011, 22:34
Miejscowość: Wrocław

Następna

Wróć do Hodowla



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


cron